Aktualności

Dziennik Fakt opublikował cykl artykułów do zapoznania z którymi Państwa zachęcamy:

 

 

Wojciech Pomorski Komunikat Konferencja Prasowa 2.7.13 Berlin

Wojciech Pomorski Komunikat Konferencja Prasowa 2.7.13 Berlin

Rodzicom z Polski Jugendamt odebrał sześciotygodniowe niemowlę

Chodzi o zwykłą rodzinę ze Śląska, żadną patologię. To co ich spotkało jest ewidentnym przykładem dyskryminacji Polaków. Wyrządzono im niewyobrażalną krzywdę. Proszę sobie wyobrazić, jak czuje się matka karmiąca piersią, której odebrano sześciotygodniowe niemowlę? To barbarzyńskie postępowanie w majestacie prawa. Nikt mi nie powie, że służy dobru dziecka. – Wojciech Pomorski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech

Wyrwaliśmy Niemcom polskie dzieci! (Nasza Polska 4.6.2013)

„Upomniałem się, by mówić do własnych dzieci po polsku i zostały mi one definitywnie odebrane (…) Dziecko ma być Niemcem i już”

http://wojciech-pomorski.blog.pl/2013/05/08/wojciech-pomorski-nie-skladam-broni-bede-walczyl-o-coreczki/

http://www.ngopole.pl/2013/05/09/wojciech-pomorski-nie-skladam-broni-bede-walczyl-o-coreczki/

http://wpolityce.pl/artykuly/53234-upomnialem-sie-by-mowic-do-wlasnych-dzieci-po-polsku-i-zostaly-mi-one-definitywnie-odebrane-dziecko-ma-byc-niemcem-i-juz

Wojciech Pomorski: Nie składam broni, będę walczył o córeczki

http://mojarodzina.org/nasz-go/792-wojciech-pomorski-nie-skladam-broni-bede-walczyl-o-coreczki

Rzym: sztuka teatralna o germanizowaniu dzieci i bezprawiu niemiecko-austriackiej org. JUGENDAMT-Wojciech Leszek Pomorski

“Polskie dzieci germanizowane” (18.01.2013 – Polonia Christiana)

Wojciech Pomorski alarmuje: działania Jugendamtów są bardzo niebezpieczne. Rodzice tracą dzieci, które następnie wychowywane są na Niemców

Polskie dzieci germanizowane

Legalne porwania polskich dzieci w Niemczech

Kraina mlekiem i miodem płynąca zamieniła się w piekło. O tym, że wyjazd na Zachód może skończyć się wręcz tragicznie, przekonała się kolejna mieszkanka Śląska. Gdyby nie pomoc Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech, które działa na rzecz dzieci przebywających w Niemczech, był może już nigdy nie odzyskałaby córki…

“Prawda jest ciekawa” nr 26 (27.12.2012 – 10.01.2013) – 26.12.2012 – “Nielegalny język -Wojciech Leszek Pomorski”

Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu – 22.12.2012 – Wojciech Pomorski: Nielegalny język

KONSERWATYZM – 22 grudnia 2012 – “Wojciech Pomorski Nielegalny język”

24.11.2012 – Germanizacja w XXI wieku – Iwona Samisz

NGO w Opolu – 07.10.2012 – “Wojciech Pomorski: Koniec tygodniowej gehenny polskiej matki i jej córki”

Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu – 27.08.2012 -” Wojciech Pomorski odwołał się od wyroku Jugendamtu

26.08.2012 – Zniszczył rodzinę – Urszula M. Radziszewska

“Dziennik POLSKA” – 31.07.2012 – “Austriacki sąd zabrał dzieci mieszkańcowi Bytowa”

NGO w Opolu – 26.06.2012 – “Polskie dzieci mają być Niemcami! Zapowiada się precedens

NGO w Opolu – 14.07.2011 – „Nie mogę pogodzić się z tak jawną dyskryminacją i łamaniem prawa przez państwo niemieckie, a przede wszystkim z tak ogromną krzywdą jaką wyrządzono mnie i moim córkom” – z Wojciechem Pomorskim, któremu zakazano mówić po polsku z dziećmi rozmawia Tomasz Kwiatek

Super Express – 04.07.2011 – “Wojciech Pomorski: Sąd w Hamburgu ZABRONIŁ mi MÓWIĆ z dziećmi PO POLSKU”

DZIENNIK POLSKA – Nie może rozmawiać z córkami po polsku. Ponownie zakazał mu tego niemiecki sąd

Dziennik POLSKA – 03.07.2011 – “Bytów – Hamburg: Polak ma zakaz rozmawiania z dziećmi po polsku”

“Przegląd” – 05.06.2011 –  “Polski ojciec kontra niemieckie prawo”

„Gazeta Lubuska” – 30.05.2011 – „Ze swoimi dziećmi jest zmuszony mówić tylko po niemiecku”

Głos Pomorza: 7 lutego 2011 – „Walczy o córki i mówi, że się nie podda

„POLONIKA” – „Sterylizacja z narodowości i języka polskiego w XXI wieku – Austria i Niemcy” – Wywiad z Wojciechem Pomorskim

„Polonika” marzec 2011 „Nie chcę, aby dzieci o mnie zapomniały”

01.02.2011 – „Dziennik Bałtycki” – Legalna germanizacja. Wyrok w Austrii i w Niemczech. Austriacki sąd pozbawił praw rodzicielskich Wojciecha Pomorskiego

29.01.2011 Rzeczypospolita „Uczył po polsku? Nie w Austrii”

18.10.2010 Sam na sam z Jugendamtem – wywiad z Wojciechem Pomorskim na onet.pl

W październikowym numerze czasopisma POLONIKA wychodzącego w Austrii, głównym tematem jest problem z Jugendamtem, jaki mają obcokrajowcy zamieszkali w Niemczech i Austrii. Wojciech Pomorski udzielił wywiadu dla POLONIKA, który ukazał się też na Onecie.

„Polonika” – Październik 2010 – „Mama, Tata i Jugendamt”, „Sam na sam z Jugendamtem”

Tylko po niemiecku

„Region” – kwiecie? 2010

Wyrok w sprawie zakazu języka polskiego

W piątek 8 stycznia 2009 odbyła się w Hamburgu finałowa rozprawa sądowa Wojciecha Pomorskiego (Prezesa Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji) przeciwko Jugendamtowi o wydany mu na piśmie zakaz używania języka polskiego podczas spotykania się z własnymi dziećmi.
Pomorski domagał się pisemnych przeprosin oraz odszkodowania 15 tysięcy euro. Powoływano się też na naruszenie polsko-niemieckiego “Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy” z 1991 roku, który gwarantuje mniejszości niemieckiej w Polsce i Polakom w Niemczech możliwość swobodnego “posługiwania się językiem ojczystym w życiu prywatnym i publicznie, dostępu do informacji w tym języku, jej rozpowszechniania i wymiany”.
Sąd w Hamburgu nie zgodził się na odszkodowanie, ponieważ według niego, odszkodowanie w powództwie cywilnym można otrzymać tylko w przypadku ciężkiego naruszenia praw osobistych, jak naruszenie nietykalności cielesnej albo czci.
Wojciech Pomorski uważa, że sąd bał się stworzenia precedensu, który doprowadziłby do serii procesów osób pokrzywdzonych przez Jugendamty w podobny sposób.
– Boją się stworzyć precedens. Jeżli pozwolono by Pomorskiemu rozmawiać z dziećmi w języku polskim, to także osoby innych narodowości, których w Niemczech jest bardzo wiele, będą chciały mówić w swoich językach w trakcie nadzorowanych spotkań z dziećmi – powiedział Pomorski, który zapowiedział również odwołanie się od wyroku do sądu wyższej instancji, a w ostateczności do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Rozmowa z Wojciechem Pomorskim oraz szefami austriackiej organizacji Humanes Recht – Edgarem Neubacherem (ARGE Familienschutz) i Kurtem Essmannem (COURAGE – Zukunft für unsere Kinder) nagrana wieczorem, na dzień przed rozprawą.
Przed zakazaniem moim córkom i mnie języka polskiego słowo Jugendamt i patologie dziejące się w Niemczech i w Austrii nie były jeszcze znane. Od czasu zakazu języka polskiego, i ujawnienia faktu, że państwowy urząd niemiecki JUGENDAMT wydał mi najpierw ustnie (osobista i udokumentowana rozmowa) a 2 miesiące później na piśmie (w każdej chwili mogą wysłać zeskanowany oryginał dokumentu z data 29.01.2004) problem stał się znany w Polsce – zaczęły się pierwsze bardzo nieśmiałe, bo temat był w ogóle nie znany polskiej opinii publicznej – publikacje. Sami dziennikarze nie chcieli w to wierzył, dopiero jasne dokumenty i nagranie robiły swoje i w ich obliczu znikały wszelkie podejrzenia o “antyniemieckość“ i “wymyślanie” problemu. Wtedy opinia publiczna w Polsce dowiedziała się, że nadal w Niemczech stosuje się praktyki znane na terenie Polski z czasów okupacji niemieckiej i porywania dzieci celem germanizacji. Spowodowało to szok trwający i narastający do dziś. Ani dziesiątki programów, publikacji prasowych ani Parlament Europejski nie zatrzymali jeszcze samowoli Jugendamtów, które zostały utworzone w obecnej formie jeszcze w czasach Hitlera. Tym bardziej, że w Niemczech Jugendamty – co dla demokratycznego Świata jest szokujące – robią dalej „swoje” w najlepsze.
Od czasu tego zakazu i poinformowania o nim opinii społecznej i w następstwie ujawniania coraz większej liczby przypadków germanizowania dzieci z małżeństw mieszanych (Polka / Niemiec lub Polak / Niemiec) w różny sposób. Ale germanizowania skutecznego. Efekt jest jeden: Polka/Polak traci dzieci i dziecko zapomina języka i kultury polskiego rodzica. Dziecko/dzieci zostaje/-a w ten sposób skutecznie wyobcowane od polskiego rodzica i…staje/-a si? Niemcem/-ami. Aby temu zapobiegać i nie być osamotnionym w tak ciężkiej walce z bezprawiem powstało nasze Stowarzyszenie, gdyż podobnych spraw tu w Niemczech jest b.wiele, a ani nasze aktualne polskie władze ani nikt inny nam skutecznie nie pomagały.
Tło procesu:
Córki zostały porwane z domu dn. 09.07.2003 przez ich niemiecką matkę – moją byłą żonę. Jugendamt robił wszystko abym się nie dowiedział gdzie przebywają dzieci i była żona oraz „czuwać” nad tym bym nie miał jakiegokolwiek kontaktu z córeczkami, z którymi rozmawiałem w domu po polsku (właściwie tylko przy Niemcach nie znających jez. polskiego rozmawialiśmy w j. niemieckim). Sąd zobowiązał Jugendamt Hamburg Bergedorf do organizowania spotkań z córkami. Gdy z wyrokiem sądu przyszedłem do Jugendamtu Hamburg Bergedorf, urzędnik Martin Schröder – mimo wyroku – zakazał mi rozmawiać z córeczkami w naszym języku. Gdy się nie zgodziłem na taki szantaż, odwołał spotkania i córek nie pozwalano mi pod tym pretekstem widzieć latami, aż całkiem zapomniały języka polskiego. Tym samym państwo niemieckie naruszyło w rażący sposób Traktat Polsko-Niemiecki (Art. 20), zakaz dyskryminacji ze względu na obywatelstwo, narodowość pochodzenie oraz język, wiele innych konwencji i praw człowieka oraz w udowodniony sposób współcześnie zgermanizowało dwójkę polskich dzieci.
Na ogłoszenie wyroku przybędą z Wiednia przedstawiciele licznych solidaryzujących się z nami – organizację polską – organizacji austriackich oraz niemieckich, wołających od lat by rozwiązano problem Jugendamtów w Niemczech i Austrii, które stwarzają szerokie pole dla patologii i ksenofobii za pieniądze podatników. Przybędą też niektorzy politycy oraz obserwatorzy MSZ i przedstawiciele polskich jak i niemieckich mediów.